Ciekawe pomysły na rozgrzewkę dla przedszkolaka. Przewodnik Małego Sportowca cz. 3

Przyjęło się sądzić, że maluchy nie potrzebują rozgrzewki, wszak przecież są one i tak w ciągłym ruchu. Jednak umiejętnie i ciekawie przeprowadzona stanowi podstawę każdych zajęć sportowych. Oto kilka przykładów, jak zorganizować rozgrzewkę, która poprzez swoją zabawową formę zaangażuje małego sportowca oraz przygotuje go do ?treningu?.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: JAK WDRAŻAĆ CIEKAWE ZAJĘCIA RUCHOWE. PRZEWODNIK MAŁEGO SPORTOWCA CZ. 1

Czerwone światło - zielone światło

Trener trzyma w rękach 3 okrągłe znaczniki: zielony, żółty i czerwony. Każde dziecko jest kierowcą i posiada kierownicę (małą - plastikowy znacznik-talerzyk lub dużą - hulahop). Na sygnał - zielone światło (uniesiony zielony znacznik przez trenera), dzieci zaczynają jeździć w różnych kierunkach. Na sygnał - czerwone (uniesiony czerwony znacznik), dzieci zatrzymują się. Gdy trener unosi żółty znacznik i mówi: gotowi do startu, dzieci wrzucają pierwszy bieg i dodają gazu. Na komendę start, ponownie zaczynają jazdę.

Ćwiczenie to można wykonywać z piłkami (w starszych grupach). Na komendę czerwone światło, dzieci zatrzymują się i stawiają stopę na piłce (opcjonalnie - dzieci zatrzymują piłkę kolanem, dłonią, łokciem, itp. ). Można też dodać autostradę - szybka jazda i drogę polną - zwalniamy.

Parkujemy/tankujemy

Zabawę tą można traktować jako oddzielną lub jako dodatek do powyższej, czyli Czerwone światło - zielone światło. Dzieci nadal jeżdżą samochodzikami(mała kierownica) lub autobusami (duża kierownica). Pomiędzy zmieniającymi się światłami dodajemy dwa krótkie odpoczynki - jeden na parkowanie a drugi na tankowanie na wcześniej przygotowanych parkingach i stacjach benzynowych. Do budowy parkingu możemy użyć szarf lub tyczek, które równolegle układamy na podłodze w odległości ok. jednego metra. Do stacji możemy użyć czterech pachołków (każda stacja może być zrobiona z pachołków innego koloru - przed zaparkowaniem trener mówi do jakiego koloru stacji mamy jechać. Oczywiście należy się upewnić, że dzieci znają kolory).

Jedzie pociąg z daleka

Wszystkie dzieci tworzą długi pociąg trzymając się za ramiona. Trener jest ciuchcią. Jest to niezwykły pociąg, bo jest giętki niczym wąż i wchodzi z zakrętu w zakręt. Gdy pociąg nagle się zatrzymuje - dzieci muszą uważać aby nie doszło do zderzenia wagoników. Pociąg może przejeżdżać przez tunele i innego rodzaju przeszkody. Oczywiście nie tylko trener musi być ciuchcią - na pewno w grupie znajdzie się wielu maszynistów-ochotników.

Od ściany do ściany

Ćwiczenie to jest banalnie proste, jednak dzieci je uwielbiają. Polega ono na bieganiu od ściany do ściany (lub lustra, jeśli mamy w salce). Aby urozmaicić, biegamy różnymi stylami, np. bokiem, tyłem. Można też skakać lub chodzić bardzo dużymi (lub malutkimi) krokami, na czworakach lub na palcach. Można w połowie dystansu ustawić przeszkodę (tyczkę do przeskoczenia lub pachołek do obiegnięcia). Jeśli przerabialiśmy już zwierzątka - dzieci mogą je naśladować wykonując to ćwiczenie. Innym dodatkiem może być ustawienie np. słonia i żyrafy (skoro już jesteśmy przy zwierzątkach) przy każdej ścianie, aby dzieci zamieniły z nimi kilka słów zanim pobiegną z powrotem. Jeśli salka posiada duże ścienne lustro, dzieci po dobiegnięciu do niego mogą zrobić kilka dziwnych min. Trener może mówić aby dzieci skonsultowały ze słoniem lub żyrafą jaka będzie ich następna śmieszna mina, którą pokażą do lustra, itp.

Za mną!

W tej zabawie dzieci naśladują trenera. Jeśli trener biegnie - dzieci biegną za nim (gęsiego), jeśli pokonuje slalom - one też, jeśli siada one też, itp. Trener może mianować jakieś dziecko liderem - teraz wszyscy (wraz z trenerem) robią to co nasz nowy lider.

Piątka

W zabawie tej, dzieci prowadza piłkę w różnych kierunkach a kiedy mijają innego zawodnika - przybijają z nim 'piątkę'. Celem tego ćwiczenia jest nauka prowadzenia piłki z głową uniesioną do góry, zamiast skierowaną na piłkę. Dziecko, które to ćwiczenie w pełni opanuje, w przyszłości nie powinno skupiać uwagi na piłce lecz na otoczeniu, czyli rozstawieniu innych zawodników na boisku. Z mniejszymi dziećmi ćwiczenie można wykonywać bez piłek - biegające maluchy, na sygnał trenera, przybijają piątkę z najbliższym rówieśnikiem, po czym wracają do biegania.