Skolioza - groźna dla dzieci wada postawy, którą wykrywają rodzice

We współczesnym świecie na problem skoliozy zwraca się coraz większą uwagę, ponieważ nie ma jednego, gotowego postępowania w procesie leczenia a problem jest dość poważny. Świadczą o tym prowadzone badania i liczne publikacje. Szacuję się, że ponad 20% dzieci w okresie rozwojowym ma skoliozę.

Niestety nadal występują duże trudności w zakresie prawidłowego, a przede wszystkim wczesnego diagnozowania skoliozy. Zwykle rodzice szukają pomocy zbyt późno aby móc skutecznie zapobiegać lub leczyć tę wadę postawy. Ciągle odnoszę się do świadomości rodziców i zwrócenia uwagi na istotę problemu wad postawy. Nie jesteśmy specjalistami w każdej dziedzinie, dlatego zawsze możemy zwrócić się o pomoc do specjalisty jeśli tylko sami zauważymy problem w postawie ciała dziecka. Rodzice bardzo często jako pierwsi zauważają nieprawidłowości (nierówne barki, wystające łopatki), złe nawyki w pozycji siedzącej (dziecko się garbi), sposób poruszania. To dobry moment żeby właśnie na takim etapie zweryfikować problem.


Przyczyn powstawania skoliozy, czy też postaw skoliotycznych jest wiele, zwykle nie jest to jeden czynnik. Już we wczesnym okresie życia dziecka należy zwrócić uwagę na dość istotne zagadnienia, które często się pomija (bo mamy pacjenta tu i teraz, nie wracamy do tego co było kilka lat temu). Istotny jest prawidłowy rozwój ruchowy dziecka. Jeśli na tym etapie dochodzi do zaburzeń ruchowych czy też nieprawidłowości w odruchach (często dziecko ma problem ze zmianą pozycji z leżenia na plecach na obrócenie się na brzuch) typowych dla tego okresu, należy podjąć odpowiednią terapię. U wielu osób obciążonych skoliozą we wczesnym okresie rozwojowym nie występowała faza raczkowania. Nieprawidłowości w budowie i zaburzenia zakresu ruchu w stawach biodrowych (dysplazja) powinien oceniać ortopeda w pierwszych miesiącach życia. Jeśli te elementy zostaną zaniedbane a nawyki ruchowe, utrwalane asymetryczne napięcia mięśniowe, nie zostaną w porę wyprowadzone - możemy prognozować, że u takiego pacjenta może pojawić się w przyszłości skolioza.


Wiele zaburzeń w postawie człowieka wynika z nieprawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Zaburzenia neurologiczne i zaburzenia rozwoju ruchowego w mniejszym lub większym stopniu w późniejszym okresie wpływają na napięcia mięśniowe i postawę naszego ciała, koordynację, równowagę, na to czy dzieci mają problemy w czytaniu, mówieniu, skupieniu uwagi. Przebyte urazy, zabiegi operacyjne, przerwania ciągłości skóry (blizny mogą powodować napięcia tkanek miękkich i wpływać na asymetrię postawy ciała), złamania i skrócenia kończyn wymuszają dodatkowe napięcia mięśniowe, nienaturalne pozycje w spoczynku i w ruchu, nawyki ruchowe.


Skolioza jest zniekształceniem, które najbardziej postępuje w okresie wzrostu. Należy zatem w tym czasie maksymalnie hamować progresję skoliozy aby nie dopuścić do zmian strukturalnych i sklinowacenia kręgów. U pacjentów z niewielkimi problemami dąży się między innym do wyrównania napięcia mięśniowego i jego stabilizacji. Nie tylko lekarz i fizjoterapeuta odgrywa dużą rolę i jest odpowiedzialny za proces leczenia skoliozy, ale obowiązek spoczywa również na rodzicach. Zajmując się problemem skoliozy powinniśmy przekazać dużą wiedzę rodzicom i nauczyć jak postępować podczas ćwiczeń domowych aby ściśle trzymać się ustalonego planu terapeutycznego.


Z doświadczenia wiem, że systematyczna praca z pacjentami ze skoliozą daje większe efekty leczenia im więcej indywidualnej uwagi się im poświęca. W większości przypadków pacjenci nie są świadomi problemu, mają zaburzenia w poczuciu własnego ciała, a nawyki i nie nienaturalne zachowania, które próbujemy wymusić podczas terapii są czasem niezmiernie trudne. Dlatego najpierw walczymy z głową a potem z ciałem.

Więcej o: